Java Developers Day – już nie warto
Posted by wiktor on Sep 26, 2010 in java
Pamiętam jeszcze ekscytację podczas pierwszej edycji JDD w 2006 roku, kiedy Bruce Eckel składał podpis pod Thinking in Java. Ile wówczas się działo! Programowanie aspektowe, generyki, TDD… Jednak od dwóch edycji jest coraz gorzej. W tym roku postanowiłem nawet nie zawracać sobie głowy JDD. Nie warto.
Dlaczego?
- Brakuje opiekuna merytorycznego dla konferencji. Nie ma myśli przewodniej. Jest to zbitka luźnych tematów.
- Ciągle te same imiona i nazwiska. Bill Burke, Ted Neward, Jarosław Błąd….
- Nie może być tak, że na dwa tygodnie przed konferencją nie jest znany pełen rozkład jazdy.
- Java sama w sobie przestała być już ekscytująca.
Już czas na wyrzucenie J z JDD.

Nazywam się
Wiktor Gworek
i jestem gospodarzem tego bloga.
Huh, a kto ci zawinil i co
?
Dopoki robia – to znaczy ze sa chetni. Dopoki sa chetni – komus taka forma odpowiada.
Ja osobiscie tez juz przestalem sie interesowac ta konferencja bo to troche nie moje klimaty, ale najwidoczniej jest popyt
Takze moge im zyczyc wszystkiego naj, bo im wiecej tym lepiej :]
Tomek
p.s. Ted Neward moim miszczem jest
Organizatorów znam osobiście i bardzo cenię, co robi Proidea dla polskiego świata informatycznego.
Bardziej, tak samo jak tobie, znudziły mi się klimaty Javowe. Dlatego wolałbym widzieć Developers Day niż Java Developers Day.
> Developers Day
Trochę za szeroko, ale podoba mi się kierunek w którym podążasz. W sensie zrobić jakąś konferencję dla
(as in: groovy/scala/clojure, jruby/jython, android/dalvik itp.)
a) programujących w nowoczesnych językach (as in: nowoczesne ficzery, a nie data pierwszego commitu w interpreterze) jak python, ruby, groovy, scala, clojure (czyli RuPy i krok dalej)
b) programujących w javie, ale nie w javie
to jest dobra myśl.
Bo z tymi konferencjami jest chyba trochę tak jak z JUGami… jak nie ma jakiejś bomby tematycznej przez dłuższy czas, to i spotkania zaczynają być miałkie. Ile można słuchać o nowych frameworkach, bibliotekach czy “magicznych narzędziach, które programują za developera i nie wymagają tankowania kofeiną”. No ile?
Hm… z drugiej strony to jest jeszcze to o czym napisałeś czyli w tym konkretnym przypadku położona organizacja. Byle do Javy 7.
W sumie to prawda, konferencje dla danego języka bywają nudne. Bardzo często 90% wykładów to rzeczy, które w razie potrzeby można wygooglać. Może udalo by się zorganizować coś technicznego, ale gdzie można posłuchać o rzeczach z różnych zakamarków świata programowania, co bardzej pomagało by obrać kierunek rozwoju niż uczyło konkretnej rzeczy.
Wiktor – a moze Ty przestales byc “targetem” tej konferencji. Nie mozna zrobic konferencji dla kazdego. A Ty najwidoczniej juz nie potrzebujesz tematyki ktora jest poruszana na JDD. Moze potrzebujesz cos wiecej. Cos innego
Popatrz krytycznie na agende z JDD 06 i JDD 10. Czy dzisiaj poszedlbys na konferencje z agenda podobna do tej z 2006 roku? Czy to nie jest tak, ze Twoje wymagania sie zmienily, a w 2006 to co proponuje JDD akurat idealnie wpasowalo sie w Twoje zapotrzebowanie?
Z jednym natomiats sie zgadzam w 100%. Agenda powinna byc dawno temu dostepna. Ale moze nie ma takiej potrzeby, bo co roku, bez agendy, wejsciowki na JDD rozchodza sie blyskawicznie.
P.S. Ja uwazam ze w tym roku jest bardzo malo Javy w JDD. Jest TechDebt, programowanie funkcyjne, multicore, bedzie tez Apprenticeship itp. Z javy tez tematy sa bardziej okolojavowe, niz kolejny framework javowy. Jest NoSQl, Comet, Lift, REST.
Co do “mysli przewodniej”, to ja wychodze z innego zalozenia. Konferencje sa po to, zeby rzucic swiatlo na to co sie dzieje teraz w spolecznosci, a nie po to, aby czegos konkretnego nauczyc.
Tak wiec chyba JDD juz nie dla takich weteranow jak Ty
Z ciekawosci zapytam jakie tematy chcialbys zeby byly poruszane na Twojej wymarzonej konferencji? czy ktoras z obecnych polskich i zagranicznych spelnia Twoje wymagania? Pytam, bo moze jest wiecej takich jak Ty, ktorzy nie znajduja atrakcyjnej dla siebie propozycji i moznaby sprobowac “nakarmic” ten target.
Odpowiadając wszystkim na raz.
To prawda, że przestaje być grupą docelową dla JDD. I bynajmniej nie myślę o sobie jako o weteranie.
Jest na JDD parę interesujących dla mnie tematów. Dokładnie są to: “Java Programming in a Multicore World”, “The Busy Developer’s Guide to Functional Programming in Java” oraz “Fearless Change: Patterns for Introducing New Idea”.
Nie powiedziałem, że tematy nie są ciekawe, bo są! Bardziej wolałbym ich pogrupowanie tematyczne, np. “programowanie funkcyjne”, “ruch nosql w javie”. W przeciwieństwie do przypadkowego ich zestawiania. Przy 2 dniowej konferencji wymagam więcej.
Wiesz Grzesiek… chyba brakuje mi więcej gadania w kuluarach
. Poważnie.
Wiktor – nie wiem, czy to zasluge tego posta (mam nadzieje ze tak), ale juz tylko 2 niewiadome w agendzie JDD
Co do tematyki, to milo sie czyta jak podobaja CI sie wszystkie 3 z 5 wykladow, na ktore mialem jakikolwiek wplyw
Od dluzszego czasu uprawiam mobbing za kilkoma dniami i kilkoma sciezkami na JDD. Bez tego ciezko “dogodzic” wszystkim i usystematyzowac agende. Jak widac pierwszy etap – 2 dni, udalo sie “wynegocjowac”. Moze i za rok bedzie wiecej sciezek. Niestety chcac zachowac niska cene, trzeba pewnym pomyslom powiedziec “NIE”. Niestety pozotsale konferencje w Polsce przyzwyczajaja do tanich lub nawet darmowych konferencji, wiec ciezko jest zorganizowac cos wiekszego z ludzmi spoza Polski.
Co do rozmow w kuluarach, to sie cos pomysli
Moze tym razem jakis mix NYAC i COOLuarow. Wciaz szukam optymalnego rozwiazania, przy ktorym wejsciowka bylaby atrakcyjna cenowo, a ja nie dokladalbym z wlasnej kieszeni. Pomysly mile widziane…
Dziś już nie ma dobrych deweloperów Javy, wszyscy programują w Ruby albo Pythonie
Odpowiadając wszystkim na raz. To prawda, że przestaje być grupą docelową dla JDD. I bynajmniej nie myślę o sobie jako o weteranie. Jest na JDD parę interesujących dla mnie tematów. Dokładnie są to: “Java Programming in a Multicore World”, “The Busy Developer’s Guide to Functional Programming in Java” oraz “Fearless Change: Patterns for Introducing New Idea”. Nie powiedziałem, że tematy nie są ciekawe, bo są! Bardziej wolałbym ich pogrupowanie tematyczne, np. “programowanie funkcyjne”, “ruch nosql w javie”. W przeciwieństwie do przypadkowego ich zestawiania. Przy 2 dniowej konferencji wymagam więcej. Wiesz Grzesiek… chyba brakuje mi więcej gadania w kuluarach
. Poważnie.