Trzeba głośno powiedzieć: “wreszcie!”. Tak, od dzisiaj Gmail dostępny jest także poprzez protokół IMAP. Oficjalny wpis na blogu Gmaila jest tutaj, a wszystkie pytania dotyczące używania są tutaj.
Dlaczego ta informacja w ogóle jest istotna i co z niej wynika?
Nie musisz się martwić o synchronizację poczty, jeśli używasz wielu urządzeń (komórka, laptop, komputer w pracy, w domu), a także poprzez WWW jak i inne klienty pocztowe (np. Outlook, Thunderbird).
Jeśli ktoś lubi używać zwykłych klientów pocztowych to nie musi używać połączenia POP3 i pozostawiać emaile na serwerze, bo kiedyś może będzie także chciał sprawdzić pocztę poprzez WWW.
Poprzez IMAP nie trzeba ściągać wszystkich wiadomości z serwera.
Załóżmy, że mamy jakiś model w Ruby on Rails, np. User, który składa się z takich pól jak name, middlename, surname, sex oraz birthday. Oczywiście trzeba także dopisać jakaś walidację tego modelu. Wówczas nasz model będzie wyglądać następująco:
Zakładam, że jestem uczciwy względem siebie i chce przetestować, czy walidacje działają poprawnie. Zaczynam więc pisać test:
[ruby]
class UserTest < Test::Unit::TestCase
fixtures :users
“Po co nam ta Java?”, “Ale po co ją stosować, jak w Ruby on Rails mogę to samo zrobić szybciej (czytaj: być bardziej wydajnym)?” – takie pytania koledzy stawiają mi coraz częściej. Odpowiadanie na nie nie jest zadaniem prostym. Przekonanie osoby negatywnie nastawionej, że Java może spokojnie, nie wadząc nikomu żyć w informatycznym ekosystemie – baaaa – nawet uzupełniać go, graniczy z cudem.
Oczywiście nie jestem w stanie dać pełnej odpowiedzi na pytanie “Po co nam Java?”. Nawet do tego nie pretenduję. Poruszę tylko trzy zagadnienia, które będą świadczyć, że jednak po coś nam ta Java jest potrzebna:
zastosowania typu enterprise,
przenośność platformy Javy (ang. cross-platform), o której się często zapomina (na przykładzie muCommandera),
Tak jak pisałem wcześniej, prezentacja “Integracja JSF + Facelets + Tomahawk + Spring + JPA” odbyła się. Dziękuję wszystkim, którzy się na niej znaleźli. Według mnie była udana, bo pokazała, że łączenie tych technologii jest trudne, problematyczne i przede wszystkim nudne (bo dużo w tym technikali i drobiazgów). Mam nadzieję, że zmusiła chociaż część osób do pomyślenia o alternatywnych sposobach uzyskania tego samego efektu.